7/24/2017

Zupa pomidorowa jak u Mamy

Zupa pomidorowa jak u Mamy

Uwielbiam zupy, co zapewne dało się zauważyć. W dzieciństwie moja Mama gotowała ich wiele widząc z jakim entuzjazmem je pochłaniam. Zupę którą mogłam jeść na potęgę to nic innego jak pomidorówka. Jest ona bardzo łatwa w przygotowaniu i chyba każdemu smakuje. Sama zupa przyrządzona jest ze świeżych pomidorów, a że teraz jest ich najlepszy okres to korzystajmy z nich. Mam zasadę w kuchni jedną, staram się wykorzystywać warzywa i produkty sezonowe. Są one wtedy najsmaczniejsze i bogate we wszystkie witaminy i składniki mineralne. Soczyste, pełne smaku pomidory aż same się proszą aby coś z nich przyrządzić. Do klasycznej zupy pomidorowej potrzebujesz:

* 1 ząbek czosnku
* 1 średnią cebulę
* oliwę z oliwek
* 800 g świeżych pomidorów
* 1 łyżkę eko koncentratu pomidorowego
* 500- 600 ml bulionu warzywnego
* 1 łyżeczkę oregano
* ok 10 listków bazylii
* 1 łyżkę posiekanego koperku
* sól himalajska, pieprz

Rozpocznij od sparzenia i obrania ze skórki pomidorów oraz pokrojenia ich na małe kawałki. Obierz i posiekaj na drobną kostkę cebulę, czosnek i ziemniaka. Do garnka z rozgrzanym olejem rzepakowym wsyp odrobinę soli himalajskiej a następnie wrzuć cebulę, czosnek. Szklimy je do uzyskania złotego koloru przez około 3-4 minuty a następnie dosypujemy oregano. Dorzuć pomidory, duś całość na małym ogniu około 10 minut. Zalej wszystko bulionem, dorzuć świeżą bazylię i koncentrat pomidorowy, pozostaw do momentu kiedy pomidory zmiękną. Osobiście, gotuję zupę przez około 40 min. Zupę do smaku dopraw solą himalajską i pieprzem, dosyp koperek i gotuj kolejne 10 min. Prze podaniem zupę możesz ozdobić listkiem bazylii lub gałązką koperku.
  
Smacznego życzę Wam :)

7/19/2017

Marchewka w tymianku

Marchewka w tymianku

Jaka Waszym zdaniem powinna być idealna przekąska? No tak, na pewno zdrowa i smaczna. Od siebie dodam, że jak spełnia jeszcze funkcję dodatku do dania głównego otrzymuje miano idealnej. Wykorzystywanie warzyw w kuchni powinno stać się nawykiem każdego. Inspiracji jest wiele a każdorazowa zabawa w kuchni kończy się nowym pomysłem na przyszłe, godne polecenie dania. Czy wiesz, że marchewka jest źródłem witaminy A ( w postaci jej prowitamin, czyli beta, alfa karotenu i innych kartonoidów), witaminy C, K, witamin z grupy B oraz potasu, magnezu, miedzi, manganu i sodu? Marchew poprawia stan skóry, paznokci i włosów, wspomaga pamięć i koncentrację, wspiera układ nerwowy, wzmacnia odporność, oczyszcza i odtruwa organizm, redukuje ryzyko rozwoju miażdżycy jak i chorób nowotworowych.wspomaga wzrok.

Marchew- wartości odżywcze


SkładnikZawartość w 100 [g]
Kalorie (wartość energetyczna)41 kcal / 173 kJ
Białko0,93 g
Tłuszcz ogółem0,24 g
Kwasy tłuszczowe nasycone0,037 g
Kwasy tłuszczowe jednonienasycone0,014 g
Kwasy tłuszczowe wielonienasycone0,117 g
Kwasy tłuszczowe omega-30,002 g
 - Kwas alfa-linolenowy (ALA), 18:30,000 g
 - Kwas eikozapentaenowy (EPA), 20:50,000 g
 - Kwas dokozaheksaenowy (DHA), 22:60,000 g
Kwasy tłuszczowe omega-60,115 g
Węglowodany9,58 g
Błonnik pokarmowy2,8 g
Witamina A16706 I.U.
Witamina D0 I.U.
Witamina E0,66 mg
Witamina K113,2 µg
Witamina C5,9 mg
Witamina B10,066 mg
Witamina B20,058 mg
Witamina B3 (PP)0,983 mg
Witamina B60,138 mg
Kwas foliowy19 µg
Witamina B120 µg
Kwas pantotenowy0,273 mg
Wapń33 mg
Żelazo0,30 mg
Magnez12 mg
Fosfor35 mg
Potas320 mg
Sód69 mg
Cynk0,24 mg
Miedź0,05 mg
Mangan0,14 mg
Selen0,1 µg
Fluor3,2 µg
Cholesterol0 mg
Fitosterole~

Marchewka świetnie sprawdza się w kuchni i znalazła swoje przeogromne zastosowanie. Śmiało z niej możemy przygotować zupę, surówkę, sok czy ciasto. Idealnie komponuje się z różnymi rodzajami kasz, ryży czy warzyw strączkowych. Współgra jako dodatek do mięs czy ryb.
Ale dzisiaj tak jak wspomniałam powyżej, marchewka będzie moją przekąską. Aby ją przygotować potrzebujesz:

* parę sztuk świeżej, młodej marchewki
* tymianek
* masło bądź w wersji wege oliwę
* szczypta soli himalajskiej

Marchew dokładnie należy umyć i obrać lub wyszorować dobrze szczoteczką. Marchewkę układamy w parowarze, posypujemy tymiankiem, najlepiej świeżym. Całość skrapiamy oliwą lub układamy odrobinkę masła, posypujemy solą do smaku lub wyłączamy ją z użytku. Włączamy parowar na około 15 min i oczekujemy na gotową marchewkę. Jeżeli ktoś nie posiada parowaru może marchewkę ugotować w wodzie.

Smacznego :)

Ps. pamiętajmy o równowadze w zbilansowanej diecie. Marchew jest bardzo zdrowa ale jej nadmierne spożywanie może przynieść efekty uboczne ( pomarańczowe plamy na skórze).
Po ugotowaniu indeks glikemiczny marchewki wzrasta, nie jest ona wskazana w nadmiarze osobą walczącym z nawagą lub borykającym się z cukrzycą.

7/14/2017

Ogórki małosolne

Ogórki małosolne

Przełom czerwca i lipca zawsze kojarzy mi się z ogórkami małosolnymi. Każdy miesiąc ma swoje uroki i dobrodziejstwa którymi nas obdarowuje ale najbardziej wzmożonym okresem na który oczekuję z niecierpliwością jest właśnie lipiec. Dojrzałe , świeże gruntowe warzywa rozpieszczają mnie zawsze swoim urodzajem. Lato mogłoby trwać cały rok. Przepis z którym chciałabym się podzielić pochodzi od mojej Mamy. Sprawdzony niejednokrotnie więc jest na pewno godny polecenia. Do przygotowania ogórków małosolnych potrzebujesz :

* 1,5 kg ogórków gruntowych 
* ok 5 cm kawałek korzenia chrzanu
* 6 ząbków czosnku
* 2 łyżeczki ziaren gorczycy
* 2 łyżki soli himalajskiej
* 3 liście chrzanu
* ok 7 gałązek kopru wraz z " baldachimem" kwiatu
* ok. 2 litry wody


Aby ogórki były chrupkie i twarde, pamiętajmy aby kupić je ze sprawdzonego źródła. Te które serwują Nam hipermakety najczęściej mają bardzo dużo nawozów i szybko pleśnieją i robią się miękkie po podkiszeniu.
Dokładnie umyj ogórki, zalej je wodą i pozostaw najlepiej na noc. Wylej wodę, jeszcze raz przepłucz i odetnij końcówki, dzięki temu Nasze ogórki szybciej się ukiszą. Ząbki czosnku najlepiej zgnieć ręką. W garnku zagotuj wodę z solą, wymieszaj dokładnie aby sól się roztopiła.
Do kiszenia używam albo glinianego naczynia bądź dużego słoja. Na dno ułóż liście chrzanu, gałązki kopru i wcześniej rozgniecione ząbki czosnku. Następnie ułóż ułóż bardzo ciasno ogórki pomiędzy przekładając pozostałymi przyprawami. Ogórki zalej gorącą wodą tak, aby wszystkie znalazły się pod wodą i przykryj talerzykiem bądź zakręć zakrętkę jeżeli masz słój.
Teraz pozostaje Nam tylko czekanie. Ogórki powinny być gotowe po upływie około 2-3 dni.

Smacznego :)

7/09/2017

Brownie z czerwonej fasoli

Brownie z czerwonej fasoli



Słodkości nigdy nie były moim natchnieniem. Już jako dziecko zawsze słodycze stały u mnie na dalszym planie. Rozkochana w warzywach podchodziłam do słodkich wypieków bardzo sceptycznie, jednak muszę przyznać, że z każdym to nowym przepisem zmieniam pomału swoje upodobania i nastawienie. Od długiego czasu zbierałam się aby spróbować swoich sił w brownie z czerwonej fasoli. Muszę przyznać szczerze, że jest to świetny przepis nie tylko dla wyćwiczonych mini cukierników ale również dla osób stawiających pierwsze małe kroczki w zdobywaniu pewności siebie w zdrowych słodkościach. Samo przygotowanie brownie jest proste i nie jest bardzo pracochłonne. Aby przygotować blaszkę ciasta bez dodatku maki potrzebujesz:

* 2 puszki czerwonej fasoli
* 2 średniej wielkości banany
* 4 jajka
* 4 łyżki ciemnego, naturalnego i niesłodzonego kakao
* 3 łyżki ksylitolu fińskiego
* 3 łyżki oleju kokosowego Extra Virgin
* czubatą łyżeczkę sody oczyszczonej

Rozgrzej piekarnik do 180 °C. Fasole z puszki przesyp do durszlaka i dokładnie opłucz a następnie wsyp całość do miski. Wszystkie składniki dorzuć do fasoli i bardzo dokładnie blenderem miksuj do uzyskania jednolitej, delikatnej bez grudek konsystencji. Tak przygotowaną masę przelej na blaszkę wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia i umieść ją w nagrzanym piekarniku na około 50 min. Brownie może po wyciągnięciu z piekarnika mieć trochę płynną konsystencję, gdy się ochłodzi powinno być gotowe. Upieczone ciasto możemy przed podaniem udekorować świeżymi owocami. Dla bardziej wymagających podam również przepis na polewę:

* parę kostek gorzkiej czekolady
* łyżkę oleju kokosowego Extra Virgin

W kąpieli wodnej rozpuść czekoladę i olej kokosowy. Tak przygotowaną polewą możesz udekorować dodatkowo ciasto.

Brownie najlepiej smakuje kiedy spędzi parę godzin w lodówce. Przygotowane ciasto jest puszyste, czekoladowe i niesamowicie smaczne. 

Smacznego! :)  

7/06/2017

Krem ze szpinaku z dodatkiem spiruliny

Krem ze szpinaku z dodatkiem spiruliny

Tak ciężko jest mi czasami przemycić dawkę spiruliny aby urozmaicić jej spożywanie. Czy Wy też macie z tym problem ? Dzisiaj jednak wyszłam na przeciw mojemu wyzwaniu i ugotowałam jak się okazało po późniejszych opiniach bardzo smaczną a zarazem pożywną zupę.
Swojej miłości do szpinaku nigdy nie ukrywałam, chociaż w młodzieńczych latach patrzeć na niego nie mogłam to z zbiegiem czasu smaki się zmieniły i gusta wydoroślały. Szpinak, tym bardziej świeży stanowi podstawę mojego jadłospisu. Dzięki zawartości witaminy C, beta- karotenu oraz luteiny (przeciwutleniacz) szpinak posiada właściwości antynowotworowe i chroni przed miażdżycą. Jest również bogaty w żelazo, potas i kwas foliowy . Aby zasięgnąć obszernej wiedzy odnośnie zastosowania spiruliny, zapraszam do przeczytania ciekawego wpisu

Spirulina i jej właściwości

Mam nadzieję, że po przeczytaniu wzmianki o działaniu spiruliny jeszcze bardziej masz ochotę spróbować tej zupy. Do przygotowania potrzebne Ci będą:

* 1 średniej wielkości cubulę
* 2 ząbki czosnku
* 300 g cukini
* 200 g kalafiora
* 150 g świeżego szpinaku
* 1 czubatą łyżkę spiruliny w proszku
* 500 ml bulionu warzywnego
* 2 gałązki świeżego tymianku
* sól himalajska, pieprz
* olej rzepakowy

Rozpocznij od obrania i pokrojenia w kostkę cebuli, czosnku i cukinii. Do garnka z rozgrzanym olejem rzepakowym wsyp odrobinę soli himalajskiej a następnie wrzuć wcześniej pokrojone warzywa. Przez około 2 minuty szklimy warzywa do uzyskania złocistego koloru. Zalej warzywa bulionem i pozostaw na małym ogniu do wrzenia.Umyty i pokrojony w małe różyczki kalafior wrzuć do garnka i gotuj na małym ogniu przez około 15 minut do momentu kiedy będzie miękki. Dorzuć umyty szpinak, obrany świeży tymianek i pozostaw na kolejne 10 min. Zupę do smaku dopraw solą himalajską, pieprzem i odstaw do ostygnięcia a następnie blenderem zmiksuj do uzyskania jednolitej konsystencji.
Przed podaniem możesz dodać kiełki lub gałązkę świeżego tymianku. Ponieważ jestem fanką orzechów to nie mogłam się powstrzymać aby nie dorzucić również nerkowców.

Smacznego
Copyright © 2016 Prosto z mojego talerza , Blogger