10/31/2017

Cytrusowy koktajl ze szpinakiem

Cytrusowy koktajl ze szpinakiem

Pomału półki w warzywniakach zapełniają się dorodnie wyglądającymi pomarańczami, cytrynami itp. To znak, że małymi krokami zbliża się okres na soczyste cytrusy. Są bogatym źródłem witaminy A, która poprawia wzrok oraz stan skóry, włosów i paznokci. Ponadto dzięki zawartości witaminy C, B, B1, B12 oraz potasu, magnezu żelaza, fosforu, wapnia, sodu i pektyny które poprawiają materię, oczyszczają organizm z toksyn i przeciwdziałają wchłanianiu się do organizmu szkodliwych substancji. W związku z faktem, że cytrusy są niskokaloryczne sprawdzają się jako dodatek do wielu diet odchudzających jak i odtruwających. Koktajl został wzbogacony solidną dawką dodatkowych minerałów dzięki szpinakowi który posiada właściwości antynowotworowe i chroni przed miażdżycą. Jest bogatym źródłem witaminy C, beta- karotenu, luteiny ( przeciwutleniacz) oraz kwasu foliowego, żelaza i potasu. Do przygotowania koktajlu potrzebujesz:


* solidną garść młodego szpinaku
* 1 banana
* 1 pomarańcz
* 1 cytrynę
* 1 limonkę
* 250 - 300 ml wody mineralnej

Szpinak dokładnie umyj i osusz. Cytrusy sparz gorącą wodą a następnie wraz z bananem obierz ze skóry. Owoce pokrój w mniejsze kawałki. Wrzuć na naczynia blendera owoce wraz ze szpinakiem, dolej wody i zmiksuj całość do uzyskania jednolitej konsystencji. Koktajl gotowy .

PS. Ponieważ owoce cytrusowe wychładzają organizm możesz w okresie jesienno- zimowym do koktajlu dorzucić kawałek korzenia świeżego imbiru.

Smacznego :)

10/28/2017

Sałata z pieczonych buraków, świeżym szpinakiem

Sałata z pieczonych buraków, świeżym szpinakiem

Dzisiaj postanowiłam przygotować sałatę którą kiedyś miałam okazję skosztować. Przepis nie będzie autorski ale z czystego serducha godny polecenia. O tym, że buraki są zdrowe, już pisałam. Dla przypomnienia zapraszam do wpisu:

Buraki i ich właściwości odżywcze

Sałata to połączenie głównie pieczonych buraków, sera fety i świeżego szpinaku. Każdy z tych składników odgrywa ważną rolę poprzez zawartość niezbędnych wartości odżywczych. Zawsze staram się zwracać uwagę na to, aby moje przepisy były smaczne, jak i również wzbogacały nasz organizm. Propozycja dzisiejsza- choć nie moja- spełnia moje wymagania. Do przygotowania sałaty z pieczonych buraków niezbędne są:

* 5 średniej wielkości buraków
* 100 g sera feta
* 250 g świeżego młodego szpianku
* solidną garść orzechów arachidowych niesolonych
* 1,5 łyżki miodu
* 1 łyżkę prażonego białego sezamu
* 2 łyżki redukcji balsamicznej
* 3/4 łyżeczki nasion kolendry
* 1 łyżeczkę ziela angielskiego
* ok 5-6 łyżek dobrej jakości oliwy
* szczypta gałki muszkatołowej
* sól himalajska, pieprz

Do niewielkiej miseczki wlej oliwę, miód, redukcję balsamiczną oraz dodaj gałkę muszkatołową, szczyptę soli, pieprzu oraz rozgniecione w moździerzu ziele angielskie i ziarenka kolendry. Wymieszaj dokładnie całość uzyskując dressing. Nastaw piekarnik na temperaturę 180- 200 °C. Umyj dokładnie buraki, obierz je ze skóry, zawiń w folię aluminiową i wstaw do piekarnika na około 45-50 min. Upieczone buraki ostudź i pokrój na mniejsze kawałki. Liście młodego szpinaku umyj, osusz i przełóż do miski. Dodaj buraki, orzechy i pokrojony w kosteczkę ser feta. Zalej wcześniej przygotowanym dressingiem sałatę, wsyp sezam i wymieszaj delikatnie wszystkie składniki. Sałata jest gotowa do podania.

Smacznego

10/27/2017

Aromatyczny krem z pieczonej dyni

Aromatyczny krem z pieczonej dyni

Jesień zdecydowanie należy do tej pory roku, w której w kuchni królują grzyby, warzywa korzeniowe i dynia. Uwielbiam ten okres. Pełne aromatów dania rozpieszczą podniebienie każdego, nawet najbardziej wybrednego smakosza. Dzisiaj pierwsza odsłona dyni. Na pierwszy rzut oka krem z dyni wydaje się nazbyt popularny i oklepany- w końcu w każdej restauracji widnieje jako danie dnia. Już nie raz jednak przekonałam się, że domowa kuchnia sprawdza się najlepiej. Hasłem, które najbardziej motywuje mnie do gotowania w domu jest " wiem co jem" . Dynia jest niskokaloryczna więc na pewno powinna znaleźć swoich sprzymierzeńców w grupie osób walczących z nadwagą bądź ceniących sobie zdrowy tryb życia. Jest skarbnicą minerałów i witamin takich jak: A, B1. B2, B3, C, beta karoten, magnez, cynk, potas, wapń, żelazo, fosfor i selen.
Działa odkwaszająco i moczopędnie, oczyszcza organizm z toksyn, pomaga w odchudzaniu. Dynia powinna być przyrządzana głównie przez osoby z dolegliwościami związanymi z układem krwionośnym, a także zapobiegawczo- przy pogorszeniu się wzroku. Dzięki zawartości witamina E, dynia korzystnie wpływa na wygląd oraz stan naszej skóry. Miąższ dyni często wykorzystywany jest do przyrządzenia zup oraz różnego rodzaju wypieku ciast. Jednakże pestki dyni posiadają wiele właściwości które pozytywnie wpływają na prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Cynk zawarty w pestkach poprawi kondycję paznokci i włosów. Dodatkowo maja działanie przeciwpasożytnicze. Dynia nie dość, że jest zdrowa to bardzo smaczna. W następnych wpisach z pewnością znajdziecie kolejne ciekawe przepisy z jej wykorzystaniem, jednajże teraz skupmy się na kremie. Do jego przyrządzenia potrzebujesz:


* 1,5 kg dyni Hokkaido
* 1 średniej wielkości cebuli
* 2 ząbki czosnku
* 1,5 litra bulionu warzywnego
* 1/4 łyżeczki imbiru
* 1/4 łyżeczki cynamonu
*  1/4 łyżeczki chilli
* 1/2 łyżeczki kuminu mielonego
* 1/4 łyżeczki mielonej kolendry
* szczypta gałki muszkatołowej
* olej rzepakowy
* sól himalajska, pieprz

Dynię pokrój w mniejsze kawałki, pozbądź się pestek i rozłóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Włóż dynię do rozgrzanego ( 180- 200 °C ) piekarnika i piecz ją przez około 60 min. Kiedy dynia będzie miękka wydrąż miąższ z którego ugotujemy zupę. Do garnka z rozgrzanym olejem wsyp szczyptę soli himalajskiej i wcześniej obraną i poszatkowaną cebulę wraz z czosnkiem. Smaż do uzyskania złocistego koloru. Dodaj miąższ dyni i przyprawy, wymieszaj całość dokładnie i duś na małym ogniu pod przykryciem przez co najmniej 15 min . Wlej bulion, gotuj 5 min, dopraw solą, pieprzem i zmiksuj całość na krem. Przed podaniem możesz dosypać siemienia i orzechów nerkowca lub innych. 

Smacznego :)

10/23/2017

Bezglutenowe, wegańskie ciasto marchewkowe

Bezglutenowe, wegańskie ciasto marchewkowe

Tak jak wspominałam w poprzednim wpisie, wykorzystałam box i upichciłam z niego- jak się okazało- przepyszne ciasto marchewkowe. Box kokosowy od razu wpadł mi w oko. Niejednokrotnie już dałam do zrozumienia, że kokos jest moją małą kulinarną miłością. Czy kokos jest zdrowy ? Kokos to orzech palmy kokosowej który posiada wiele właściwości zdrowotnych, dzięki wartościom odżywczym, znajdującym się głównie w miąższu. Właśnie ta część kokosa jest bogata w błonnik, kwas foliowy, potas i magnez a w szczególności w rzadko spotykane nasycone kwasy tłuszczowe (trójglicerydy średniołańcuchowe- MCT). Ciasto marchewkowe kojarzy mi się z okresem jesienno- zimowym. Napakowane orzechami i aromatycznymi przyprawami umili czas w deszczowy, ponury dzień. Nie zapominajmy jednak o marchewce, która jest jednym z głównych składników naszego dzisiejszego wypieku. Marchew jest źródłem witaminy A ( w postaci jej prowitamin, czyli beta, alfa karotenu i innych kartonoidów), witaminy C, K, witamin z grupy B oraz potasu, magnezu, miedzi, manganu i sodu? Marchew poprawia stan skóry, paznokci i włosów, wspomaga pamięć i koncentrację, wspiera układ nerwowy, wzmacnia odporność, oczyszcza i odtruwa organizm, redukuje ryzyko rozwoju miażdżycy jak i chorób nowotworowych, wspomaga wzrok. Dzięki wszystkim składnikom ciasto jest jednym z najzdrowszych wypieków, które wzbogaci nasz codzienny jadłospis. Gorący kubek naparu z imbirem bądź herbaty rozgrzewającej aż prosi się o taki dodatek. Do przyrządzenia ciasta potrzebujesz:


Produkty suche:
* 80 g orzechów nerkowca
* 80 g orzechów włoskich
* 20 g cynamonu
* 70 g wiórków kokosowego
* 200 g mąki kokosowej
* 100 g maki z ciecierzycy
* 2,5 łyżeczki sody oczysczonej
* 1 łyżeczkę imbiru  
* 1 łyżeczkę gałki muszkatałowej
* 1/2 łyżeczki soli himalajskiej mielonej

Produkty mokre:
* 270- 300 g purre z batatów
* 600-650 ml mleka kokosowego
* 80 g oleju kokosowego Extra Virgin

Produkty pozostałe:
* 5-6 średniej wielkości marchewek
* 30 g siemię lniane
* 50- 60 g cukru kokosowego nierafinowanego Bio


Ponieważ u mnie w domu ciasto marchewkowe znika w mgnieniu oka, przepis jest przygotowany na dwie foremki keksówki. Możesz go śmiało zmniejszyć o połowę. Orzechy włoskie i nerkowca zmiel na małe kawałki używając blendera. W misce wymieszaj wszystkie suche produkty. Produkty mokre wraz z siemieniem i cukrem kokosowym zmiksuj w blenderze na krem. Wlej go do miski z produktami suchymi i dokładnie wymieszaj. Dodaj startą marchew i ponownie dokładnie wymieszaj tak, aby wszystkie produkty połączyły się ze sobą. Przelej masę do foremek wyłożonych papierem do pieczenia i piecz około 40 min w 190 °C. Aby sprawdzić czy ciasto jest gotowe, nakłuj je patyczkiem, jeżeli jest suchy Twój wypiek jest gotowy. Po wyciągnięciu ciasta z piekarnika, wystudź je. Przechowuj w chłodnym miejscu lub lodówce.

Smacznego :)

10/21/2017

Zdrowe odżywianie, eco boxy

Zdrowe odżywianie, eco boxy

W dalszym ciągu w naszym społeczeństwie jest zbyt mało wiedzy odnośnie zdrowego odżywiania. Jaki ma wpływ na nasz organizm i codzienne funkcjonowanie? Mało osób zdaje sobie sprawę, że nie są potrzebne duże zmiany, aby poprawić kondycję i wydolność. Ponieważ na co dzień mam do czynienia z produktami ekologicznymi i certyfikowanymi, dzięki mojej mamie która prowadzi sklep ze zdrową żywnością mam ułatwiony dostęp. Na tą chwilę jednak produkty bio są na wyciągnięcie ręki dla każdego. Powstające sklepiki i targi ekologiczne zapełniają handlowo mapę każdego miasta. Zdrowe odżywianie to również świadomy wybór produktów.
Należę raczej do osób, które nie ukierunkowują swojego życia i wyborów jedzeniowych patrząc na trendy, ale ostatnio wpadły mi w oko zdrowe boxy. Dieta pudełkowa, zakupowe boxy - brzmi to może mało ciekawie aczkolwiek intrygująco, w końcu przechodzimy do jedzenia posiłków z pudełek. Dużo osób korzysta z diety serwowanej właśnie w pudełkach - jest to łatwo dostępny sposób na zdrowe odżywianie i nie wymaga naszego wysiłku. Tym samym, taka forma diety zdobywa sobie coraz szersze grono sprzymierzeńców. Czy jednak wybór takiej diety jest odpowiedni? Skąd mamy pewność jakości poszczególnych produktów, wykorzystywanych do przygotowywania dań? Podobnie jest z robieniem zakupów w formie boxów. Co w tym ciekawego i czy faktycznie jest warte swojej ceny? Uważam, że warto zawsze samemu spróbować, aby z czystym sumieniem móc ocenić ofertę. Dla sprawdzenia wiarygodności postanowiłam prześledzić oferty i jedno, co od razu rzuciło mi się w oczy, to fakt, że ceny boxów są wysokie i nie zawsze warte swojej ceny. Należy zawsze sprawdzić, czy cena zbiorcza jest faktycznie tak bardzo atrakcyjna, kiedy box rozbijemy na poszczególne produkty. Dzięki sklepikowi mojej mamy mam bardzo dobre źródło wiarygodności cen. Może, aby nie opisywać konkurencji, prześledzę ofertę, która jest mi bardzo dobrze znana.

* Olej arachidowy - 24 zł
* Masło shea - 13 zł
* Mąka z żołędzi - 10,90 zł
* Maść kasztanowa - 17,90 zł
* Bio mąka kasztanowa - 14,90 zł
* Kawa żołądziówka - 10,90 zł
* Ciasteczka żołędziowe - 7,50 zł


Cena regularna - 99,10 zł

Cena Boxa - 89 zł

Rabat - 10,10 zł plus niespodzianka


Jak sami widzicie, przy pierwszym boxie cena faktycznie jest stosunkowo niższa i pakiet jest opłacalny. Co od razu mnie urzekło to fakt, że boxy są tematyczne. Konkurencyjne propozycje różnią się doborem produktów. Ale, żeby jeszcze bardziej zachęcić Was do zainteresowaniem tematem, poniżej kolejny box, tym razem mój ulubiony - kokosowy :)


* Mleczko kokosowe - 8,50 zł
* Bio cukier kokosowy - 19 zł
* Mąka kokosowa - 9,90 zł
* Bio syrop kokosowy - 20 zł
* Woda kokosowa - 6,90 zł
* Olej kokosowy 260 ml - 19 zł
* Płyn miceralny L4L - 16 zł

Cena regularna - 99,30 zł

Cana boxa - 89 zł

Rabat 10,30 plus niespodzianka



Reasumując, ograniczanie się wyłącznie do spożywania posiłków z pudełka nie jest wskazane. Dieta to świadomość tego, co jemy i w jaki sposób przygotowujemy jedzenie. Modna forma zakupów może być dodatkiem, na które skusić powinna nas atrakcyjność i odpowiedni dobór produktów. Box również może się sprawdzić jako forma prezentu dla osoby ceniącej sobie zdrowy styl życia oraz oryginalność w doborze składników do kolejnych eksperymentów kulinarnych.
Zdradzę Wam tylko, że już zaczęłam pichcić kolejne pyszności i niebawem opublikuję wpis, który pokaże, jak można skutecznie wykorzystać zakupione produkty z boxu.

10/09/2017

Krem z pora

Krem z pora

Aby wzmocnić swój organizm w sposób naturalny, unikając sięgania po garść witamin i suplementów, zaczynam wykorzystywać to, co natura nam dała. Por kojarzył mi się jako smaczny, o wyrazistym smaku dodatek do różnego rodzaju sałatek. Jego charakterystyczny ostry smak urozmaicał często moje codzienne kanapki na śniadanie, tym razem przyszła pora na pora w innej odsłonie. Warzywo niskokaloryczne, które na pewno swoich fanów powinno znaleźć w grupie chcących zadbać o swoją sylwetkę. Jest bogatym źródłem witamin: C, E, A, B1, B2, B6, PP oraz żelaza, siarki, fosforu, wapnia i potasu. Por znalazł swoje zastosowania w leczeniu anemii, działa odtruwająco na organizm, usuwa toksyny, ma działanie moczopędne. Por wzmacnia odporność dzięki czemu czyni nasz krem tak wyjątkowym o tej porze roku. Krem z pora jest bardzo łatwy w przyrządzeniu. Aby go ugotować, potrzebujesz dosłownie paru produktów.

* 300 g pora
* 250 g ziemniaków
* 1 średniej wielkości cebulę
* 100 ml mleka ryżowego
* 700 ml bulionu warzywnego
* olej rzepakowy
* siemię lniane
* kiełki
* sól himalajską i pieprz

Umyj, obierz i pokrój na mniejsze kawałki pora i ziemniaki. Do garnka z rozgrzanym olejem wsyp odrobinę soli himalajskiej i wcześniej poszatkowaną cebulę i smaż ją do momentu kiedy się zeszkli. Dorzuć ziemniaki i pora i duś całość na niedużym ogniu pod przykryciem, mieszając tak aby nic nie przywarło do garnka przez 15 min. Kiedy warzywa będą miękkie, wlej bulion, wymieszaj i gotuj co najmniej 15 min. Na koniec dolej mleko ryżowe, wymieszaj, dopraw solą himalajską i pieprzem i całość odstaw do ostygnięcia. Zmiksuj blenderem do uzyskania jednolitej konsystencji. Zupa jest gotowa. Osobiście preferuję podanie jej z kiełkami np. brokuła  i odrobiną sieminia, ale równie dobrze komponować się będzie z grzankami.

Smacznego :)   

10/05/2017

Fasola z warzywami i kurkumą

Fasola z warzywami i kurkumą

Ani się człowiek nie obejrzy a jesienna melancholia na dobre wkroczyła nieproszona w codzienne życie. Nie tylko pogoda się zmieniła ale sposób żywienia również. W okresie jesienno- zimowym potrawy zdecydowanie muszą być bardziej treściwe, co nie oznacza bardziej tłuste. Co najważniejsze, z odrobiną przypraw, które rozgrzeją nasz organizm. Musimy również pamiętać o warzywach. Potrzebujemy ich cały rok, nie tylko w okresie letnim, kiedy mamy ich pod dostatkiem. Dzisiejsza propozycja zdecydowanie będzie należała do grupy potraw dedykowane jesiennej aurze. Fasola jest bogactwem białka roślinnego. Dzięki zawartości witamin z grupy B, C i E a także
magnezu, fosforu, potasu i wapnia fasola ma działanie przeciwutleniające, zwalcza procesy starzenia się, chroni wątrobę, wyrównuje poziom cukru i cholesterolu, obniża ciśnienie krwi. O fasoli powinny pamiętać również osoby, które zmagają się z nadmiarem kilogramów, gdyż jest ona moczopędna, oczyszcza organizm ze szkodliwych produktów, poprawia perystaltykę jelit i ułatwia przemianę materii. Fasola w moim przepisie została wzbogacona warzywami i kurkumą, która jest jedną z najzdrowszych przypraw świata. Słynie z silnych właściwości przeciwwirusowych i przeciwzapalnych. Wzmacnia odporność, chroni wątrobę, serce i mózg. Pomocna również jest w walce z rakiem i chorobą Alzheimera. Jak sami widzicie, dzisiejsze gotowanie jest dedykowane takiej oto pogodzie. Zabieramy się do gotowania. Przygotuj sobie:


* 3 solidne garści fasoli Jaś
* 2 średniej wielkości pomidory
* 1 dużą marchew
* 5 cm kawałek korzenia pietruszki
* 1 cebulę
* 2 ząbki czosnku
* 150 g boczniaka
* doniczkę świeżej bazyli
* 3/4 łyżeczki kurkumy
* olej rzepakowy
* sól himalajska, pieprz


Namocz fasolę na około 8-12 godzin. Akurat ja korzystałam ze świeżej, dlatego ten etap mogłam ominąć. Ugotuj fasolę w delikatnie osolonej wodzie tak, aby była miękka. W międzyczasie umyj, obierz i zetrzyj na tarce marchew i pietruszkę. Do rozgrzanego rondla z olejem wsyp odrobinę soli himalajskiej i wcześniej obrany i poszatkowany czosnek z cebulą. Smaż do momentu zarumienienia się i wrzuć wcześniej sparzone, obrane ze skórki i pokrojone w kawałki pomidory, startą marchew i pietruszkę. Pozostaw całość na małym ogniu i duś przez 10 min. Pokrój w paseczki boczniaki i wraz z kurkumą dorzuć do rondla. Odcedź fasolę albo, jeżeli pozostało mało wody, zlej całość do rondla.  Jeżeli wody w fasoli było dużo, do garnka wlej około 150 ml wody lub bulionu warzywnego. Wymieszaj dokładnie i duś. Po upływie około 5-10 min wsyp posiekaną bazylię. Gotuj kolejne 5 min mieszając. Dopraw do smaku solą i pieprzem. Wymieszaj i podgotuj całość. Danie jest gotowe do podania.   

Smacznego :)

Dajcie znać czy Wam smakowało :)

Copyright © 2016 Prosto z mojego talerza , Blogger